O komedii romantycznej lat dziewięćdziesiątych
W 1991 r. Mike Bygrave opublikował w angielskim „The Guardian” artykuł pod znamiennym tytułem „Żegnaj Rambo, witaj Romeo”. Powodem stał się sukces trzech skromnych filmów: „Pretty Woman” (1990), „Uwierz w ducha” (1990) i „Zielona karla” (1990). Sukces zaskakujący, gdyż dzieła te zdecydowanie różniły się od filmów, jakie kochała publiczność w latach 80., awanturniczo-przygodowych fajerwerków zrealizowanych za wielkie pieniądze przy współudziale elektronicznych sztuczek, z umięśnionymi osiłkami w głównych rolach. Wymienione trzy filmy były skromnymi produkcjami, ich bohaterowie nie zachowywali się jak niezwyciężeni herosi, a fabuły dotyczyły tylko jednej sprawy - miłości. W dodatku perypetie zakochanych były w nich przedstawiane z jednakową dozą wzruszenia i humoru, CO jest podstawową cechą gatunku filmowego zwanego komedią romantyczną.
Tak więc już na samym początku lat 90. krytycy spostrzegli, że w hollywoodzkiej produkcji filmowej pojawiło się nowe zjawisko. Po okresie dominacji bohaterów, którzy głównie działali, przyszedł czas bohaterów w typie Szekspirowskiego Romea, idealnego wzoru wszystkich kochanków, którzy nie działają, lecz czują, nie walczą, lecz kochają.
Okazało się, że intuicja krytyków została potwierdzona. Chociaż w latach 90. filmy akcji są oczywiście nadal realizowane, to jednak pojawia się także coraz więcej komedii romantycznych, kręconych również i poza Hollywoodem. Mówi się nawet, że publiczność jest już znudzona doskonałością herosów z filmów akcji, zmęczona ich niezwykłymi przygodami, znużona przemocą i okrucieństwem. Widzowie tęsknią za zwykłymi bohaterami, z którymi łatwo mogą się identyfikować, za prostymi zdarzeniami, które wszystkim mogą się przytrafić, i za miłością, która krzepi, pociesza i wspiera.
Komedia romantyczna nic jest, oczywiście, gatunkiem nowym. Za jego twórcę uważa się Ernsta Lubitscha (1892-1947), niemieckiego reżysera pracującego w Hollywood od 1923 r., który jeszcze w epoce kina niemego twórczo ożywił melodramatyczne wzory wzbogacając humorem, ironią i frywolnością. W latach 30. i 40. realizował niezwykle inteligentne i zabawne komedie zwane przez amerykańskich historyków filmu romantycznymi komediami lub screwball (w baseballu rzut tzw. podkręconą piłką) cotnedy films komediami ekscentrycznymi. Ich podstawowymi cechami były: znakomite scenariusze oparte na efektownej, skomplikowanej intrydze oraz na wyrafinowanym, błyskotliwym dialogu: „europejska” frywolność zręcznie ukrywająca - przed surowymi cenzorami pilnującymi moralności zgodnie ze wskazówkami Kodeksu Haysa - cynicznie dwuznaczne, głęboko erotyczne tropy i przesłania: subtelna elegancja; kokieteryjna ironia; znakomite, „sceniczne” prowadzenie aktorów, którzy w filmach Lubitscha tworzyli wyrafinowane kreacje. Oryginalny i rozpoznawalny styl jego romantycznych komedii określany bywa często jako Lubitsch touch - dotknięcie Lu9bitscha i oznacza jego własną, autorską umiejętność eleganckiego łączenia śmiechu i łez, humoru i wzruszenia.